jeśli masz już konto

Zaloguj się!

jeśli nie

Zarejestruj się!

Marek Woliński
Indeks nazwisk do Herbarza polskiego Kaspra Niesieckiego

Źródło

Tekst Herbarza polskiego Kaspra Niesieckiego dostępny jest w Internecie pod adresami:

https://crispa.uw.edu.pl/object/files/416446/display/Default

https://polona.pl/item/herbarz-polski-kaspra-niesieckiego-powiekszony-dodatkami-z-pozniejszych-autorow,MTAzMDI3NzM/4/#item

Indeks nazwisk do Herbarza polskiego Kaspra Niesieckiego opracowany przez Marka Wolińskiego obejmuje nazwy osobowe z dziesięciu tomów Herbarza. Praca umożliwia wykorzystanie bogactwa materiału genealogicznego zawartego w tym dziele. Indeks pozwala też odkryć Herbarz Niesieckiego z nieznanej dotychczas strony. Dotyczy to przede wszystkim licznych oboczności nazwisk niewymienionych w hasłach głównych, tzw. nieznanej szlachty, rodzin pominiętych w hasłach głównych, a pojawiających się w tekście, oraz ogromnej ilości przydomków. Zawarte w Herbarzu informacje rzucają nowe światło na początki wielu rodzin i ich wzajemne koligacje.

Indeks zawiera 22 888 haseł.
Indeks 17 - okładka

Do informacji zawartych w Indeksie nazwisk do Herbarza polskiego Kaspra Niesieckiego mogą Państwo obecnie dotrzeć na trzy sposoby:

Ze wstępu:

W prezentowanym Indeksie, podobnie jak i w innych dotychczas opracowanych przeze mnie, pojawia się szlachta nieznana. Adam Boniecki w swym Herbarzu pisał: W przyszłości, gdy wszystkie akta grodzkie i ziemskie byłej Rzeczypospolitej Polskiej będą przejrzane i z nich sumaryusze sporządzone, poznamy dokładnie liczbę szlachty polskiej i jej dzieje. Słowa te świadczą, że zdawał on sobie sprawę z istnienia szlachty nieznanej i nie były to wówczas sprawy jednostkowe, marginalne. Także obecne istniejące listy szlachty polskiej są niepełne.
Nieznana szlachta w Herbarzu polskim Niesieckiego to np. Benuga, Białuchowski (to może Białuch), Chodoręcki (może to Chodorecki), Fartawski, Gabowski, Giełko (to Giełka), Grzęboszowski, Kalfus, Lenop, Lettan (może to Lettaw), Lewendal, Lęsiński z Lęsina (to może Lesiński), Madaj, Maofs, Mitelfort, Myjowski, Nielawicki (to Nieławicki), Odynowicz, Orydrychowski, Ostendowski (może to Osten), Pisklewicz, Poporich, Prażniczowski, Raciborzewski, Rukinicki, Ryski, Sergeant, de, Skukowski, Szpaczek, Sztuwart, Turiański, Uweliński (to zapewne Uwiliński), Walon, Wiktowski.
Nie można wykluczyć, że część z tych nazwisk to nieznane oboczności, jak też błędy w zapisie w postaci literówek. Nie byłem w stanie odnotować wszystkich przedstawicieli nieznanej szlachty, zresztą nie było to zadaniem niniejszej pracy.
Niesiecki, a głównie Bobrowicz, oboczności tego samego nazwiska traktowali najczęściej jak różne rodziny. Przykładowo przy opisie Bielińskich h. Szeliga w Dodatku Bobrowicz pisze: Tu Niesiecki popełnił omyłkę wspominając Bieleńskich herbu Szeliga, gdyż familia Bielińskich herbu Szeliga, pochodząca z Rawskiego, wywodząca swoje miano od wsi tamże leżących Bieliny Większe i Bieliny Mniejsze, zawsze Bielińskimi, a nie Bieleńskimi się pisała. Uruski o tej rodzinie pisał: Wzięli nazwisko od wsi Bieliny w wojew. rawskiem, pisali się także Bieleński i Bieliński, a Niesiecki miesza ich z Bielińskimi herbu Junosza.
Przykład rodziny Kreutz świadczy, że oboczności mają ogromne znaczenie w genealogii. Kreutzowie zapisywani byli też jako: von Creiczen, Cteitz, Creitz, Creutz, von Creütz, von Creutzen, Crucini, Crux, Cruyczyn, Cruz, Czeitz, Kraje, Krauczen, Kreic, Krecz, a Kreicz, à Kreitz, Kreje, Kreycz, Kreytzen, von Krëytzen, Kreütz, a (à, von), Kreutzen, à Kreützen, Kruczyn, Kruyczyn. W tym przypadku nawet kierując się fonetycznym brzmieniem nazwiska, trudno prowadzić poszukiwania wspólnego przodka lub przodków. Bez wskazania oboczności większość należy traktować jak inne, oddzielne rodziny.
Jest też sporo rodzin o nazwiskach zaczynających się na końcowe litery alfabetu, o których wiadomo, że istniały, a Niesiecki, jako pierwszy i czasami jedyny, podaje ich przedstawicieli z imienia i nazwiska. Przy części tych rodzin wymienione są też ich dobra dziedziczne.
Można trafić na takie wzmianki jak o Sebastianie Opalińskim, który za króla Zygmunta podpisał nobilitację Stanisława Rzeczycy. Wzmiankę tę należy poprawić (uzupełnić), gdyż chodziło o Stanisława z Rzeczycy, doktora obojga praw, zmarłego w Rzymie w 1542 r, który otrzymał nobilitację w 1530 r. i herb Łodzia – herb Opalińskich i Tomickich. Potomkowie owego Stanisława obrali nazwisko Rzeczycki.
Niesiecki w swej pracy zamieszcza informacje o początkach wielu rodzin, w tym m.in. legitymujących się herbem Rawicz. Przy opisie rodziny Warsz vel Warszowski, wymienił przydomki Warszów: Dębiński, Goliński, Kazimierski, Kiemlicki, Kosiński, Michowski, Przyjemski i Rusiecki, które z czasem zaczęły funkcjonować jako samodzielne nazwiska, a pierwotne nazwisko Warsz stało się przydomkiem wymienionych rodzin.
W tego typu pracach trafiają się  błędy (drukarskie i inne). Zamiast Borkowski Dunin, podany został Borowski Dunin. W Dodatku Bobrowicza, w artykule o Broniewskich wymienieni są Bromirscy dziedziczący na Biezdziedzy. Na Biezdziedzy dziedziczyli Broniewscy herbu Tarnawa, o czym świadczyli Boniecki i Uruski. Bobrowicz wymienia Chadzińskich, powołując się na Małachowskiego, który nie wymienia tego nazwiska, zapewne jest to Chludziński, którego brak w Dodatku. Wymienione w Dodatku nazwisko Frajer w powołaniu się na Małachowskiego, to Frejer.
Czytamy też: Józef (Gorajski) z Karoliną Broniewską, córką Stanisława Bromirskiego…, nie wiadomo czy to błąd w zapisie, czy Karolina po poprzednim mężu była Broniewska.
Wyłapane błędy zaznaczałem w tekście Indeksu przy właściwych nazwiskach.
Wiele rodzin z licznymi przydomkami występuje w Indeksie w dwójnasób: pod nazwiskiem z przydomkiem i pod przydomkiem, który stał się nazwiskiem dziedzicznym, oraz pod pierwotnym nazwiskiem, które stało się przydomkiem. W większości przypadków działo się tak wówczas, gdy przydomek lub przydomki były z końcówką ski, a nazwisko pierwotne takiej końcówki nie posiadało. Przykładem może być rodzina Sawicz, która nosiła przydomki Ryczgórski i Zabłocki. Z czasem to Ryczgórscy i Zabłoccy posługiwali się przydomkiem Sawicz. We wstępie do Indeksu Nazwisk do Herbarza szlachty polskiej Rodzina Uruskiego, napisałem m.in.: Uruski, w swym Herbarzu, pomnażał rodziny szlacheckie. Z jednej rodziny potrafił zrobić od 2 do 4. Widać to dokładnie przy zestawieniu rodzin z noszonymi przez nie przydomkami. Wszelkie oboczności tej samej rodziny umieszczał jako oddzielne hasła, czyli praktycznie tworzył inne rodziny. Często rodzina umieszczona została pod przydomkiem, a nazwisko rodzinne obracane było w przydomek. Przy kilku obocznościach nazwiska i posiadaniu kilku przydomków, powstawały rodziny, których faktycznie nie było. Nie była to jednak jedynie wina Uruskiego, gdyż same rodziny dokonywały podobnego procederu.
Przydomki szlacheckie, które są przez większość genealogów traktowane po macoszemu, mają kapitalne znaczenie przy identyfikacji. W parafiach zamieszkałych przez szlachtę zagrodową, w metrykach parafialnych występuje ona w większości jedynie pod przydomkami. Nazwisko rzadko łączone jest z przydomkiem. W okresie poprzedzającym pojawienie się nazwisk dziedzicznych szlachty, część posługiwała się pierwotnymi nazwiskami, które z czasem zaczęły funkcjonować jako przydomki. Bez wiedzy, jakimi przydomkami legitymują się poszczególne rodziny, trudno ustalić kto jest kim, zwłaszcza w wiekach średnich. Przykładowo nazwisko Głowacz w średniowieczu funkcjonowało zarówno wśród szlachty zagrodowej jak i wśród dostojników. Owe nazwisko z czasem zostało przemianowane w przydomek m.in. Gębskich, Graboszewskich, Jabłonowskich, Leżeńskich, Lipskich czy Oleśnickich. W XV wieku wojewodą mazowieckim był Jan Głowacz z Leżenicy, herbu Nałęcz, zabity w 1436 r. Jeżeli w zapisie odnajdziemy jedynie Głowacza, bez bliższego określenia, to mamy do wyboru kilka rodzin szlacheckich. Bez wiedzy, które rodziny posługiwały się tym przydomkiem, nie jesteśmy w stanie dokonać identyfikacji. Posłużyłem się tu dość prostym przykładem Leżeńskich. Prawdziwe trudności zaczynają się w przypadku rodzin szlachty zagrodowej.
Najwięcej przydomków w Herbarzu zostało zamieszczone przez Bobrowicza w Dodatku przy opisie Szaniawskich pochodzących z ziemi łukowskiej. To: Bączek, Brotka, Dukac, Dukacz, Dukat, Grzywacz, Gzara, Kraczek, Ługowski, Osiełek, Pudełko, Rynda, Sałomon (Salomon), Smarga, Sołda, Stronik, Walendzik, Wilczek, Ziomak.
W rzeczywistości Szaniawscy używali następujących przydomków: Abramek, Bąk, Bednarz, Broda, Brodka, Brodzik, Ciołczyk, Gałczyk, Giero, Gołaś, Gołda, Gołoś, Grzegorczyk, Grzegorowicz, Grzywa, Grzywacz, Grzywaczyk, Gzara, Gzura, Junosza, Kacprzyk, Kasprowicz, Kołodziej, Kozierowicz, Kramek, Krawczyk, Krawiec, Kruczek, Kuklako, Lipka, Ługowski, Mała Jankowa, Mazur, Mitosik, Morawiec, Murawiec, Nakonieczny, Osiełek, Osiołek, Oziębło, Paszkiewicz, Pesla, Peszko, Pęskowicz, Piecuk, Piemak, Pierog, Piróg, Pliszka, Pryszczak, Pudełko, Pudołek, Rogala, Rynda, Ryndziak, Salamon, Salomon, Salomonik, Siemak, Skonieczny, Skrzek, Służek, Smełka, Smerga, Smolka, Smyrga, Sobiczowicz, Sokół, Sołda, Sołdon, Stary, Szaguła, Szelązek, Szołdak, Tkacz, Walendzik, Wawrzyńczyk, Wilczek, Włodek, Wojtowicz, Zachoszcz, Zaguła, Ziemak, Ziomek, Zismak, Zygmuncik.
Wbrew pozorom nie wszystkie przydomki były dziedziczne. Przykładem jest Jeremi Wiśniowiecki, którego Rosjanie nazwali Palej, gdyż spalił wiele miast w okolicy Moskwy. Był to tzw. przydomek indywidualny, przypisany tylko jednej osobie, niedziedziczny. (Nie należy go utożsamiać z dzisiejszym określeniem ksywa).
Jeżeli rodzina stale łączyła nazwę herbu z nazwiskiem, to należy nazwę herbu określić przydomkiem. Służył on do odróżnienia rodzin innych herbów, a głównie dla odróżnienia się od rodzin miejskich i chłopskich, używających tego samego nazwiska. Wszystkie przydomki tożsame z herbami ująłem w ten sam sposób, jak wszystkie inne przydomki szlacheckie. Zrobiłem to, po uzyskaniu m.in. poniższych przykładów oraz na podstawie wpisów Niesieckiego, który herb łączony z nazwiskiem nazywał przydomkiem:
Suchodolski o przydomku Bończa. Nie odnotowano Suchodolskich z herbem Bończa.
Nowosielski herbu Ślepowron, przydomku Pierzchała.
Piętka herbu Ślepowron, przydomku Szeliga, dziedziczący na Piętkach Szeligach. Ewidentnie przydomek odmiejscowy; nie odnotowano Piętków z herbem Szeliga. Piętków z tym herbem wymienia Uruski . Używali oni przydomków: Oczko, Pąk i Szeliga.
Przezdziecki herbu Prus I, przydomku Pierzchała.
Podbereski herbu Gozdawa, przydomku Samson.
Smoniewski herbu Włoszek, przydomku Włoch. Jak zaznaczył Niesiecki, przydomek od herbu wziętym.
W pracy nad Herbarzem szlachty łukowskiej na Lubelszczyźnie, tomy I-III, trafiłem na liczne zjawisko przydomków szlacheckich z końcówką „ski”. Większość szlachty, zwłaszcza w parafiach Trzebieszów i Zbuczyn, w aktach parafialnych występuje jedynie pod przydomkiem. W przypadku przydomka z końcówką „ski” wydaje się, że mamy do czynienia z nieznaną szlachtą. Zdarza się też, że powstają przydomki tożsame z nazwiskami rdzennych rodzin łukowskich lub podlaskich. A to może wprowadzać zamieszanie i kierować badania genealogiczne na ślepy tor. Dotychczas naliczyłem, na stosunkowo małym terenie, takich przydomków około setki. Do tekstu o przydomkach, wykazu przydomków odnotowanych w ziemi łukowskiej oraz do wykazu przydomków z końcówką „ski”, odsyłam do wstępu do tomu III Herbarza ziemi łukowskiej.
W 1708 r. w parafii Trzebieszów w ziemi łukowskiej pojawia się postać niejakiego Stanisława Wulkolaskiego, szlachcica z dóbr Krassuse-Wólka, nazywanych Krassusami-Wólką Konopną, a czasem po prostu Wólką vel Wulką. Był on ojcem Heleny. Pojawił się w aktach jeden jedyny raz. To jednorazowe nazwisko wygląda na odprzydomkowe, chociaż taki przydomek nigdzie dotychczas nie był odnotowany. Analiza mieszkańców wsi pozwala na wskazanie tożsamości właściciela tego nazwiska. Otóż w omawianym okresie żył we wsi jeden tylko szlachetny Stanisław, później ojciec dwóch synów (urodzonych w latach 1710 i 1713). Był to przedstawiciel Krasuskich, mieszkających w licznych w tym rejonie Krassusach. Stanisław Wulkolaski to w rzeczywistości Stanisław Krasuski, noszący przydomek Żychowicz. Ponieważ jego synowie zostali zapisani jako Krasuscy, to należy sądzić, że urodzenie córki było zgłaszane przez kogoś innego niż ojciec, kogoś, kto mógł znać albo posługiwać się w celu rejestracji używanym, ale nieutrwalonym w aktach przydomkiem. Przydomek Wulkolaski oznaczał Krasuskiego mieszkającego w Wólce pod lasem.
Zapisy dotyczące nazwisk kniaziów litewsko-ruskich w części ująłem przymiotnikowo, gdyż w przeciwnym razie sporo danych o kniaziach zamieszczonych u Niesieckiego uległoby zapomnieniu.
Tom X Herbarza, podzielony jest na dwie części o oddzielnej numeracji. Część pierwsza obejmuje rodziny o nazwiskach na litery Z-Ż, natomiast część druga to Dodatek do Herbarza polskiego, obejmujący nazwiska na litery A-Ż. Tom X podzieliłem na dwie oddzielne części. Część pierwszą oznaczyłem jako X/I, natomiast część drugą X/II.
Zapis w Herbarzu typu de Bąkowskie, należy czytać jako Bąkowska. W Indeksie: Bąkowski.
Pominąłem w Indeksie nazwiska powszechnie znanych władców, świętych, bardziej znanych autorów dzieł genealogiczno-heraldycznych oraz większość wodzów tatarskich i tureckich.

Autor

O autorze

Marek Woliński genealogią zajmuje się od ponad 30 lat. Jest autorem następujących prac – wydań książkowych:
Inwentarz osobowy do Volumina Legum, Warszawa 2007,
Herbarz szlachty ziemi łukowskiej na Lubelszczyźnie, tomy I-III., Szczecin 2011, 2014, 2017.
Indeks nazwisk i przydomków do Źródeł dziejowych i innych prac genealogicznych, Warszawa 2011;
Trzy indeksy. Indeksy osobowe do Herbarza polskiego Adama Bonieckiego, Księgi rozsiedlenia rodów ziemiańskich Józefa Krzepeli oraz do Lustracji województwa krakowskiego 1789, Warszawa 2012.
Indeks nazwisk do Herbarza szlachty polskiej Rodzina Seweryna Uruskiego, Warszawa 2017.
Indeks herbów wraz z opisami do Roczników Towarzystwa Heraldycznego i Miesięczników Heraldycznych, Warszawa 2019.
Indeks nazwisk do Roczników Towarzystwa Heraldycznego i Miesięczników Heraldycznych, Warszawa 2019.
Jego prace stanowią m.in. materiał pomocniczy przy redagowaniu kolejnych tomów Polskiego Słownika Biograficznego Polskiej Akademii Nauk w Krakowie.

 

Kup e-wydanie PDF!

Skorzystaj z serwisu on-line!

© copyright by Wydawnictwo KASTOR 2010-2020 directdigital.pl